niedziela, 11 stycznia 2026

A. Jankowiak, Bestie antyku


"Bestie antyku" to kolejny przykład nieudanej, moim zdaniem, popularyzacji. Autorka w dość dziwaczny sposób tłumaczy, czym są według niej mity i to już powinno powodować zapalenie światełka alarmowego. Narracja w kolejnych rozdziałach, poświęconych odpowiednio smokom i wężom (to najobszerniejsza część tekstu), stworzeniom leśnym, wilkołakom i wampirom,  światowi podziemnemu i demonom oraz gigantom i cyklopom, jest równie pobieżna, co chaotyczna. Czytelnik, który w liceum uważał na lekcjach języka polskiego, nie dowie się z tej książki niczego nowego. Generalnie raczej nie polecam, a przejmowanie od Anny Jankowiak sposobu rozumienia i interpretowania mitów zdecydowanie odradzam.

A. Jankowiak, Bestie antyku. Potwory i demony w starożytnym świecie Greków i Rzymian, Poznań 2024

sobota, 20 grudnia 2025

Uniwersytet Civitas i promocja pseudonauki


Już ponad półtora miesiąca czekamy na erratę do książki Karoliny Opolskiej, która miała się ukazać w ciągu kilku dni. Oczywiście wszyscy mamy świadomość, że od początku te zapowiedzi należało traktować anegdotycznie, bo to po prostu kolejne kłamstwo autorki oraz wydawnictwa związane z badziewiem opublikowanym pod tytułem "Teoria spisku"

Tymczasem o wiele poważniejszą kwestią jest brak reakcji pracodawców Opolskiej, przede wszystkim Uniwersytet Civitas. Uczelnia ta udaje, że nic się nie stało, nie wydała żadnego oświadczenia (a przynajmniej niczego takiego nie udało mim się odnaleźć), Opolska nadal pracuje ze studentami (jeśli po tej aferze jest w stanie patrzeć im w oczy, to pozostaje tylko pogratulować tupetu) oraz "pełni funkcje".
 
Czy jestem zaskoczony? Nie. Czy spodziewałem się czegoś innego? Nie. Czy uczelnia powinna zareagować? Tak. Choćby z powodu zapewnień rektora co do dbałości, jaką przywiązuje do jakości kształcenia. No niestety, jakość kształcenia zależy od jakości kadry, a ta została nieco postawiona pod znakiem zapytania. Brak reakcji w tej sprawie to bardzo zły sygnał. W Akademii nie może być miejsca dla promotorów pseudonauki, o innych oszustwach związanych z "Teorią spisku" nie wspominając.

piątek, 5 grudnia 2025

A. Grafton, Mag


Trzydzieści lat temu zaczynałem pisać pracę magisterską na temat staropolskich druków z zakresu wiedzy tajemnej. Mam wrażenie, iż od tamtego czasu zainteresowanie magią i historią czarownic wśród badaczy i czytelników nie słabnie, a opracowań poświęconych czarownictwu przybywa z roku na rok.

Wydany właśnie przez Państwowy Instytut Wydawniczy „Mag” Anthony’ego Graftona nie jest jednak opowieścią w stylu „Klubu Dumas” Arturo Pérez-Revertego (w ArtRage ukazało się właśnie bibliofilskie wydanie tej znakomitej powieści, polecam). Nie ma tu więc realnego działania złych mocy w naszym świecie. „Mag” to świetnie napisane popularnonaukowe dzieło na temat późnośredniowiecznej i renesansowej magii uczonej.

Grafton pisze o takich sztukach jak astrologia czy wróżbiarstwo, ale warto podkreślić, iż będzie to pasjonująca lektura także (a może przede wszystkim) dla osób zainteresowanych historią nauki i techniki. To może być dla czytelnika zaskoczenie, ponieważ znaczna część tekstu poświęcona jest nowożytnej technice (sztukom mechanicznym) – tak nowej i wspaniałej dla współczesnych, iż wydawała im się ona sztuką magiczną. Długie passusy poświęcono także kryptografii. Humaniści, jak Leon Battista Alberti, przekonani byli, iż to ludzki umysł oraz urządzenia i maszyny, a nie zaklęcia, „stanowią największe źródła ludzkiej potęgi” i wyśmiewali wiarę w demoniczne moce. 

Summa summarum, pysznie się to czyta. Ja m.in. znalazłem kilka ciekawych wskazówek dotyczących późnośredniowiecznych rękopisów. I sądzę, że żaden miłośnik historii, który sięgnie po tę książkę, nie będzie zawiedziony (o ile oczywiście nie poszukuje podręcznika czarnej magii).

wtorek, 2 grudnia 2025

M. Goodman, Herod Wielki


Imię Heroda stało się w języku potocznym synonimem złoczyńcy i zbrodniarza. I zasadniczo do tego ogranicza się współcześnie wiedza większości nie-historyków na temat tej postaci. Faktycznie jego biografia przepełniona była okrucieństwem (choć akurat przypisywana mu rzeź niewiniątek nie znajduje poświadczenia źródłowego), nie było to jednak niczym wyjątkowym w epoce, w której żył. A przecież postać to ważna i ciekawa. Idumejski król Judei, przyjaciel Rzymian (choć zmieniający stronnictwa), był władcą nowatorskim i skutecznym, jak pisze M. Goodman. Warto pamiętać o jego działalności nie tylko politycznej i administracyjnej, lecz także choćby o inicjatywach architektonicznych, o fundowanych przez niego ogromnym kosztem w różnych miastach królestwa monumentalnych budynkach czy o  dokonanej z rozmachem przebudowie Świątyni Jerozolimskiej.


Tę biografię warto przeczytać już choćby po to, żeby skonfrontować własne wyobrażenia wywołane czarną legendą sprokurowaną przez św. Mateusza Ewangelistę z faktami historycznymi.


piątek, 14 listopada 2025

A. Krzemińska, Homo nie tylko sapiens


Po co nam historia? To pytanie bywa dość często zadawane, a odpowiedź na nie, szczególnie w dzisiejszych czasach, jest niełatwa i nieoczywista. Argumentacja, którą tradycyjnie posługują się historycy, jest coraz mniej interesująca dla kolejnych pokoleń wychowanych na mediach cyfrowych i uczonych myśleć o przyszłości, nie o przeszłości.

A jednak są powody, dla których wiedzy o przeszłości potrzebujemy. Nie chodzi tylko o to, że dzieje ludzkości są po prostu frapujące. I o tym właśnie pisze Agnieszka Krzemińska.
 
Pradzieje są dla Autorki źródłem nieustającego zadziwienia, którym dzieli się ona z czytelnikami barwnie opowiadając, kim byli i jak żyli nasi prehistoryczni przodkowie – co jedli, z czego wyrabiali narzędzia, jakie kultury tworzyli czy też jak wpływali na środowisko i je przekształcali. 
 
Najciekawsze w tej książce jest to, że nie powtarza ona znanych już i utartych poglądów, lecz przedstawia najnowsze ustalenia badań archeologicznych, kwestionując pewne mity narosłe wokół popularnych wyobrażeń o prehistorii. Przy okazji rozprawia się także z pewnymi nurtami pseudonaukowymi, na przykład wyjaśniając, czym jest, a czym nie jest dieta paleo (i dlaczego nie istnieją żadne naukowe podstawy uzasadniające jej stosowanie) lub też dlaczego życie na łonie przyrody nie jest (i nigdy nie było) gwarancją dobrego zdrowia i długowieczności.
 
To książka napisana z prawdziwą pasją, co jako również pasjonat bardzo doceniam.
 
Disclaimer: Książka nie jest trudna, napisana została przystępnie i zrozumiale, ma więc charakter popularnonaukowy, niemniej przystępując do lektury warto pamiętać, że Autorka jest archeolożką i posługuje się językiem archeologii, a całość odnosi się do czasów prehistorycznych. Dzieło to więc czyta się nieco inaczej niż książki historyczne. Nie wiem, na ile to zastrzeżenie jest potrzebne, ale dodaję je na wszelki wypadek, by uniknąć ewentualnych nieporozumień.

czwartek, 13 listopada 2025

P. Sarris. Justynian. Cesarz, żołnierz, święty


Jest to najobszerniejsza dostępna polskiemu czytelnikowi, najbardziej szczegółowa i wyczerpująca (temat, a nie czytelnika, co bardzo ważne!), a przy tym przystępnie napisana biografia Justyniana. Życie i dorobek cesarza oraz bilans jego panowania przedstawione zostały na szeroko odmalowanym tle epoki (pierwsze niemal 100 stron książki to rys historii cesarstwa od Oktawiana Augusta do początku VI w.). Peter Sarris przedstawia obraz zróżnicowany, uwzględniający różne punkty widzenia, oceny, niejednoznaczności czy wątpliwości. Jest to książka niebanalna i szczerze ją polecam.