sobota, 28 marca 2026

A. Kantorysiński, Morskie wyprawy przez stulecia


 Nowość, bardzo ładnie wydana, w twardej oprawie, na dobrym papierze i ze świetnymi ilustracjami i mapkami (co jest zdecydowanie atutem tej książki). Tekst na poziomie bardzo popularnym czy wręcz potocznym, napisany ze szczególnym temperamentem, z dużą dozą ironii i rubasznego poczucia humoru oraz odniesieniami do elementów współczesności (np. „ciemny lud wszystko kupi”). Zdarzają się błędy merytoryczne (np. Egipt w epoce napoleońskiej nie był już od prawie 300 lat państwem mameluckim) czy literówki (np. marka amerykańskich samochodów terenowych to Hummer, nie Hammer). Są też swego rodzaju dziwactwa czy anachronizmy językowe – Kantorysiński wielokrotnie pisze „zaoczyć” zamiast „zobaczyć”. Z drugiej strony Autor odnosi się krytycznie do pewnych teorii czy eksperymentów, o których wiemy, że były niewiarygodne, jednak do dziś często są bronione (np. wyprawa Thora Heyerdahla). Całość czyta się dość dobrze, więc jednak raczej na plus.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz