niedziela, 14 czerwca 2026
P. Čornej, Rewolucja husycka. Krótka historia
niedziela, 3 listopada 2024
B. Faron, Piastówny na tronach Europy
De facto jest to książka nie tyle o Piastównach, ile o polityce książąt piastowskich, w której kobiety pojawiały się marginalnie i na ogół tylko jako pionki. Ku mojemu rozczarowaniu niemal ani słowa nie poświęcono działalności fundacyjnej czy kulturalnej Piastówien, choć o tym można byłoby chyba napisać więcej niż o ich bezpośrednim zaangażowaniu w politykę, a działalność fundacyjna zawsze była jednym z najważniejszych narzędzi kształtowania polityki.
B. Faron, Piastówny na tronach Europy, Kraków 2021
czwartek, 31 października 2024
S. Gougenheim, Chwała Greków
wtorek, 30 kwietnia 2024
B. Van Loo, Burgundczycy
Książka Barta van Loo rozpoczyna się frapująco. W „Prologu” Autor opisuje swoją drogę do studiów nad historią Burgundii. Ciekawi mnie odpowiedź na pytanie, jak zostaje się historykiem, a niestety u polskich badaczy przeszłości na ogół brakuje takiej autorefleksji. Z tym większym zainteresowaniem zatem przystąpiłem do lektury. Co nam ona daje poza oryginalnym prologiem?
„Burgundczycy” to niemal sześćsetstronicowy opis świetnego burgundzkiego stulecia, trwającego od 1369 do 1482 r. W tym okresie Burgundia rozkwitła, a następnie, po śmierci Karola Śmiałego, rozpadła się i utraciła byt jako niezależne księstwo. Czytelnik otrzymuje potoczyście opowiedzianą historię jednego z najważniejszych księstw późnośredniowiecznej Europy, leżącego pomiędzy Francją a Niemcami i rozciągającego się od Morza Północnego aż do Sabaudii na południu, stworzonego w początku nowej epoki przez przybyły z Bornholmu lud Burgundów.
W zależności od punktu widzenia, język jest największą zaletą lub wadą tej książki. Historykom akademickim prawdopodobnie nie spodoba się zbyt swobodny styl autora, jednak dzięki niemu książka ma szansę zyskać popularność wśród szerszego grona odbiorców. Uczciwie trzeba przyznać, że styl Van Loo bywa nieznośnie pretensjonalny, na przykład: „Plusk świętej wody wywołał fale, które unosiły się przez wieki”; „Wiara rosła na glebie rozpaczy chłopów pańszczyźnianych i bogactwa arystokracji, tak jak pokrzywy i róże rosną na kupie gnoju”; „W tamtych czasach wielki żarłok nazywany historią ledwo zaspokajał swój głód”.
Autora zajmuje głównie historia polityczna, ale podaje też wiele wiadomości z zakresu historii kultury czy życia codziennego. Te fragmenty są według mnie najciekawsze, choć wydaje się, że mogłoby być ich więcej.
Czego natomiast w tej książce nie ma? Przede wszystkim pogłębionej analizy. Jest to esej w formie zbliżonej do literackiej, z afektowanymi niekiedy, manierycznymi formami stylistycznymi, przenośniami i parabolami. Rozważania jednak pozostają raczej na dość płytkim poziomie i nie zadowolą zawodowych historyków. Wbrew zapewnieniom Wydawcy, w czasie lektury nie przeżyłem momentów ekscytacji.
Pierwszą ofiarą tych egzaltowanych wywodów padł sam Autor (lub też polska tłumaczka dzieła). W książce zdarzają się bowiem fragmenty, które są po prostu niezrozumiałe. Na przykład: „Jakobina była wściekła, że jej trzeci mąż nie rzucił się odważnie do boju. Musiała teraz patrzeć, jak Filip z Saint-Pol spokojnie kontynuuje oblężenie ‘s-Gravenbrakel. Na szczęście dla niego nie mógł się przebić do miasta (…)” (s. 279). Na szczęście dla kogo nie mógł się przebić i dlaczego był to szczęśliwy zbieg okoliczności? Nie wiadomo. Wielokrotnie w toku opowieści czytelnik gubi się w korowodzie postaci książąt i hrabiów, obdarzanych różnymi przydomkami, które Autor miesza ze zręcznością ulicznego naciągacza grającego w trzy kubki, pozostawiając czytelnika w stanie silnej dystrakcji. Który to kubek? Który to książę?
Korekta na ogół jest staranna, choć zdarzają się też literówki czy zabawne lapsusy językowe, jak np. „Papież bez mrugnięcia płacił okiem za (…)” (s. 44) czy „biskup biskupstwa” (s. 427).
Książka jest pięknie wydana, jej wartość podnoszą dwie wkładki z barwnymi, dobrej jakości fotografiami. I jeśli chodzi o ocenę końcową, to jestem pewien, że pozycja ta będzie świetnie prezentować się na półce.
B. Van Loo, Burgundczycy. Książęta równi królom, Znak Horyzont, Kraków 2024
środa, 26 lipca 2023
Ph.E. Steele, Nawrócenie i chrzest Mieszka I
sobota, 5 lutego 2022
Bibliotheca Corviniana Virtualis
W ostatnich dniach dzięki inicjatywie partii rządzącej (która, przypomnijmy, chce oddać Węgrom bezcenny XV-wieczny rękopis znajdujący się obecnie w Toruniu) wielu Polaków usłyszało o bibliotece króla Macieja Korwina. Warto przy tej okazji zajrzeć na stronę internetową, poświęconą tejże kolekcji.
piątek, 4 lutego 2022
Czy Polska odda cenny średniowieczny rękopis?
"Do Sejmu wpłynął poselski projekt ustawy dot. przekazania na rzecz Węgier kodeksu pergaminowego, manuskryptu powstałego w II poł. XV w.
piątek, 1 lipca 2016
Les Archives de littérature du Moyen Âge
czwartek, 24 grudnia 2015
Piętnastowieczne przekłady Nowego Testamentu
Na stronie tej zgromadzono "wszystkie rozpoznane XIV- i XV-wieczne tłumaczenia Nowego Testamentu. Są one dostępne w formie przeglądarki wersetów równoległych, która umożliwia jednoczesny podgląd wszystkich odnalezionych translacji. Dodatkowo serwis zaopatrzono w narzędzia ułatwiające segregowanie danych oraz weryfikację zamieszczonych transkrypcji."
http://
niedziela, 9 sierpnia 2015
Czytający zmarły
piątek, 12 czerwca 2015
St Chad Gospels 3D
Na stronie internetowej znajduje się również wielospektralna wizualizacja palimpsestowej strony 141 rękopisu.
Rękopis St Chad Gospels wykonany został około 730 roku. Reprezentuje on przepiękną mieszankę wpływów iryjskich i anglosaksońskich. Wykazuje związki z nieco starszym Ewangeliarzem z Lindisfarne oraz z Księgą z Kells, późniejszą o około 70 lat. St Chad Gospels zawiera najstarszy zachowany zapis starowalijski.
https://
niedziela, 3 maja 2015
Por-Bajin - twierdza, letnia rezydencja, świątynia czy obserwatorium astronomiczne?
"Por-Bajin is an ancient fortress the ruins of which are preserved on an island in the middle of Tere-Khol Lake in a distant, almost not affected by civilization corner of the Republic of Tyva, not far from the Mongolian border.
Por-Bajin is legally treated as one of the most mysterious archaeological monuments of Russia. Apparently, it was built at the period of the Uighur Khaganate (744-840). But it is not clear what did they build a fortress for in such a solitary place – far from big settlements and trade routes.
It is also unclear whether Por-Bajin was a defensive structure, a Buddhist or Manichaean temple or a summer residence of Khagan. There is even a version that there was an ancient observatory in it. The architecture of the fortress also produces many questions; it reminds a model of an ideal Chinese city-palace.
Finally, it has been unknown for long whether the structure was built on the island or the lake was formed later, around the already built fortress."
http://www.por-bajin.com/
Galeria zdjęć: http://www.repubblica.it/
niedziela, 1 marca 2015
Opactwo Santa Maria da Vitória w Batalha
wtorek, 24 lutego 2015
Biblia księcia Modeny Borso d’Este
Kodeks sporządzono w Ferrarze w latach 1455-1461. Uważa się go za najwspanialej zdobiony i najdroższy egzemplarz Biblii w dziejach.
Do wykonania malarskich zdobień kodeksu zatrudniono najwybitniejszych artystów. Kierownikami prac byli Taddeo Crivelli (1425-1479) i Franco Dei Rossi (działał w okresie 1453-1482), jednak można wyróżnić ręce co najmniej pięciu artystów wykonujących iluminacje: oprócz dwu wspomnianych Marco dell'Avogaro, Giorgio d'Alemagna, Malatesty Romano oraz kilku pomniejszych malarzy. Rękopis zawiera ponad 1000 ilustracji, marginesy każdej ze stron zdobione są bogatymi dekoracjami.
Kodeks znajduje się w Biblioteca Estense e Universitaria w Modenie.
„W Modenie znajduje się najpiękniejsza katedra w Emilii i najsłynniejsza iluminowana księga w Italii. (…) Iluminowana księga to Biblia Borsa d’Este, wykonana w Ferrarze w drugiej połowie XV wieku, wywieziona przez Franciszka V, diuka Modeny, po utracie jego dominiów i odkupiona przez Giovanniego Treccani po pierwszej wojnie światowej. Złożona jest w kasie pancernej w Biblioteca Estense i rzadko kogo spotyka szczęście przejrzenia 1200 iluminowanych stronic jej dwóch tomów. Do wykonania tej Biblii Borso d’Este zebrał w swoim domu kolegium trzydziestu miniatorów, którzy pracowali nad nią przez siedem lat pod przewodnictwem mistrzów Taddea Crivelli i Franca Rossi; jeśli coś można zarzucić temu dziełu, to zbytek przepychu i pragnienie osiągnięcia non plus ultra w zdobnictwie”. G. Piovene, Podróż po Włoszech, Warszawa 1977, s. 95.
Na Wikimedia Commons można obejrzeć 45 ilustracji z tego wspaniałego rękopisu, jednak niestety mogą one dać jedynie ogólne pojęcie o jego rzeczywistym pięknie: https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Borso_d%27Este_Bible











