Dla czytelników, którzy chcą się dowiedzieć, skąd w ogóle wiemy, jak to życie wyglądało, szczególnie ciekawy będzie przegląd źródeł, z których korzystał Autor.
Podstawą jego analiz są różnego rodzaju regulacje prawne i zalecenia spisywane przez biskupów, uczonych teologów czy wczesnochrześcijańskie autorytety. Musimy wszakże przy tym pamiętać, że badając tego rodzaju teksty normatywne możemy wyciągać pewne wnioski odnośnie do praktyk życia codziennego, jednakże dokumenty takie mogą obrazować jego bogactwo tylko w ograniczonym zakresie. To oczywiście nie jest zarzut pod adresem opracowania czy jego Autora, niemniej musimy brać to pod uwagę w czasie lektury.
O historii. Z pasją
Recenzje książek historycznych
wtorek, 10 lutego 2026
A.R. Hołasek, Ideały życia codziennego chrześcijan na Wschodzie
piątek, 16 stycznia 2026
A. Piskor, Siedem ekscelencji i jedna dama
niedziela, 11 stycznia 2026
A. Jankowiak, Bestie antyku
sobota, 20 grudnia 2025
Uniwersytet Civitas i promocja pseudonauki
piątek, 5 grudnia 2025
A. Grafton, Mag
Wydany właśnie przez Państwowy Instytut Wydawniczy „Mag” Anthony’ego Graftona nie jest jednak opowieścią w stylu „Klubu Dumas” Arturo Pérez-Revertego (w ArtRage ukazało się właśnie bibliofilskie wydanie tej znakomitej powieści, polecam). Nie ma tu więc realnego działania złych mocy w naszym świecie. „Mag” to świetnie napisane popularnonaukowe dzieło na temat późnośredniowiecznej i renesansowej magii uczonej.
Grafton pisze o takich sztukach jak astrologia czy wróżbiarstwo, ale warto podkreślić, iż będzie to pasjonująca lektura także (a może przede wszystkim) dla osób zainteresowanych historią nauki i techniki. To może być dla czytelnika zaskoczenie, ponieważ znaczna część tekstu poświęcona jest nowożytnej technice (sztukom mechanicznym) – tak nowej i wspaniałej dla współczesnych, iż wydawała im się ona sztuką magiczną. Długie passusy poświęcono także kryptografii. Humaniści, jak Leon Battista Alberti, przekonani byli, iż to ludzki umysł oraz urządzenia i maszyny, a nie zaklęcia, „stanowią największe źródła ludzkiej potęgi” i wyśmiewali wiarę w demoniczne moce.
Summa summarum, pysznie się to czyta. Ja m.in. znalazłem kilka ciekawych wskazówek dotyczących późnośredniowiecznych rękopisów. I sądzę, że żaden miłośnik historii, który sięgnie po tę książkę, nie będzie zawiedziony (o ile oczywiście nie poszukuje podręcznika czarnej magii).
wtorek, 2 grudnia 2025
M. Goodman, Herod Wielki
Tę biografię warto przeczytać już choćby po to, żeby skonfrontować własne wyobrażenia wywołane czarną legendą sprokurowaną przez św. Mateusza Ewangelistę z faktami historycznymi.





