„[Katon Starszy] Sam mówi, że nigdy nie nosił szaty droższej
niż sto drachm. Pił nawet jako główny wódz i konsul to samo wino, co zwykli
pracownicy. Posiłek do wieczerzy przygotowywano mu za trzydzieści asów, i to ze
względu na służbę publiczną, żeby ciało utrzymać przy siłach do wypraw
wojennych. Kiedy otrzymał w spadku babiloński kobierzec kolorowy, zaraz go
sprzedał. W posiadłości jego budynki nie były bielone wapnem. Niewolnika nie
kupił droższego niż za tysiąc pięćset drachm; nie lubieżnego czy urodziwego,
ale pracowitego i silnego, potrzebnego do koni, do wołów. A gdy się tacy
zestarzeją, radził ich sprzedać, a nie karmić nieużytecznych. Nic jego zdaniem
nie było dość tanie, co niepotrzebne. Co nieużyteczne, dużo kosztuje, nawet w
cenie jednego tylko asa. Lepiej też nabywać, co się da obsiać albo wypasać, a
nie przynależności wymagające tylko sprzątania i utrzymywania w pięknym stanie.
piątek, 28 listopada 2014
piątek, 21 listopada 2014
Śmierć króla Ludwika Jagiellończyka pod Mohácsem
![]() |
| Bertalan Székely, Discovery of the Body of King Louis the Second (1860). http://www.hung-art.hu/ |
29
sierpnia 1526 roku w pobliżu miejscowości Mohács na Węgrzech rozegrała
się bitwa, w której armia węgierska pod wodzą młodego króla Ludwika
Jagiellończyka rozgromiona została przez wojska osmańskie. W jej wyniku
Królestwo przestało istnieć w dotychczasowej formie i zostało podzielone
na trzy części. Natomiast ostatni jagielloński władca Węgier zginął w
tajemniczych okolicznościach…
W ciągu kilku ostatnich dni przed bitwą w węgierskim sztabie prowadzono narady, w czasie których rozpatrywano różne problemy dotyczące zbliżającej się walki. Jednym z najistotniejszych była kwestia zapewnienia bezpieczeństwa osobie królewskiej. Proponowano odesłać Ludwika jak najdalej od pola bitwy lub też przebrać go za zwykłego rycerza, jednakże obie te propozycje uznane zostały za niemożliwe do zrealizowania, ponieważ wojsko musi posiadać wodza. Zgodzono się więc ostatecznie, że wystarczające będzie, jeśli król pozostanie pod opieką swych sług, którzy wywiozą go z obozu w razie bezpośredniego zagrożenia. Obowiązek ten powierzony został Kasparowi Raskai, Walentemu Törek i Janowi Kalai. „Wyznaczono także do tego najściglejsze konie, których król, jeśli nastąpiłaby taka konieczność, miał użyć w ucieczce”.
W ciągu kilku ostatnich dni przed bitwą w węgierskim sztabie prowadzono narady, w czasie których rozpatrywano różne problemy dotyczące zbliżającej się walki. Jednym z najistotniejszych była kwestia zapewnienia bezpieczeństwa osobie królewskiej. Proponowano odesłać Ludwika jak najdalej od pola bitwy lub też przebrać go za zwykłego rycerza, jednakże obie te propozycje uznane zostały za niemożliwe do zrealizowania, ponieważ wojsko musi posiadać wodza. Zgodzono się więc ostatecznie, że wystarczające będzie, jeśli król pozostanie pod opieką swych sług, którzy wywiozą go z obozu w razie bezpośredniego zagrożenia. Obowiązek ten powierzony został Kasparowi Raskai, Walentemu Törek i Janowi Kalai. „Wyznaczono także do tego najściglejsze konie, których król, jeśli nastąpiłaby taka konieczność, miał użyć w ucieczce”.
poniedziałek, 27 października 2014
G. Perjés, Upadek średniowiecznego Królestwa Węgier
Przed
kilku laty, pisząc własną książkę o bitwie pod Mohácsem (P. Tafiłowski, Mohács
29 VIII 1526,
InfortEditions, Zabrze 2010), po raz pierwszy zetknąłem się z opracowaniem autorstwa
Gézy Perjésa, węgierskiego wojskowego i socjologa, który zainteresował się
historią. Przeczytałem wówczas angielski przekład jego pracy, The Fall of the Medieval Kingdom of Hungary
: Mohács 1526 – Buda 1541, New Jersey 1989 (wydanie oryginalne – 1977),
dostępny bezpłatnie w Internecie (jest to również podstawa recenzowanego
wydania polskiego). To właśnie dzieło węgierskiego historyka, jako że
udostępnione zostało we współczesnym lingua
franca, jest najszerzej znanym poza granicami Węgier studium poświęconym
okresowi pomiędzy klęską Ludwika II w bitwie z Turkami a zdobyciem przez nich
Budy. Siłą rzeczy ono też wywiera największy wpływ na zagranicznych badaczy. Paradoksalnie
jednak Géza Perjés jest równocześnie autorem powszechnie krytykowanym w swoim kraju
za „nie dające się weryfikować i wzajemnie sprzeczne przyjmowane z góry
założenia, a także za nazbyt swobodny stosunek do źródeł”, jak to określił P.
Fodor (Ottoman Policy Towards Hungary,
1520-1541, „Acta Orientalia Academiae Scientiarum Hungaricae” 45 (1991), s.
276, przypis 10). Dyskusje te trwają od chwili ukazania się pierwszego wydania książki
po dziś dzień.
piątek, 3 października 2014
K. Baczkowski, Między czeskim utrakwizmem a rzymską ortodoksją
Bohemia est omnis divisa in
partes tres. Tak mogłoby brzmieć
pierwsze zdanie dzieła poświęconego historii Czech na przełomie trzeciej i czwartej
ćwierci XV wieku. Granice Królestwa zmieniały się wówczas dość płynnie, a
księstwa śląskie i Morawy przechodziły z rąk do rąk.
Profesor Krzysztof Baczkowski,
który podjął się opowiedzenia tej historii w swojej rozprawie habilitacyjnej
(recenzowana książka jest jej drugim, poprawionym i uzupełnionym wydaniem;
pierwsze ukazało się w 1980 roku), jest wybitnym badaczem dziejów Europy
Środkowej – Polski, Czech i Węgier w późnym średniowieczu. W swoich studiach przedstawia
on historię Polski i dynastii Jagiellońskiej w powiązaniu z dziejami sąsiednich
krajów. Opracowanie poświęcone walce o koronę czeską doczekało się swego
rodzaju kontynuacji i uzupełnienia w postaci Walki o Węgry w latach
1490-1492. Z dziejów rywalizacji habsbursko-jagiellońskiej w basenie środkowego
Dunaju (Kraków 1995).
sobota, 9 sierpnia 2014
D. Milewski, Mołdawia między Polską a Turcją
Hospodarstwo
mołdawskie było niezbyt rozległym terytorialnie państwem, istniejącym równo
pięć stuleci, od 1359 do 1859 roku, z powodu swego położenia geograficznego
narażonym na ciągłe niepokoje polityczne, powodowane zarówno przez czynniki
wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Złośliwy los wcisnął je pomiędzy Polskę na północy
i Turcję osmańską i Chanat Krymski na południu i wschodzie oraz Siedmiogród na
zachodzie. Silniejsi sąsiedzi uważali je przez kilka stuleci za własną strefę
wpływów, aktywnie mieszając się w mołdawską politykę oraz uzurpując sobie prawo
do obsadzania tronu w Jassach. Mołdawianie natomiast próbowali tym wpływom nie
ulegać i zachować niezależność.
Położenie
geopolityczne Mołdawii było mocno skomplikowane, wymagało bowiem ciągłego
kluczenia, zabiegów dyplomatycznych, lawirowania pomiędzy ościennymi
mocarstwami. Hospodarstwo, państwo buforowe ze wszystkimi tego konsekwencjami, było
jednak również włączone w system polityczny basenu Morza Czarnego, stanowiło
jego integralną część i tak też należy opowiadać jego historię. Dariusz Milewski
niewątpliwie znalazł odpowiedni klucz do tej opowieści.
sobota, 28 czerwca 2014
M. Plewczyński, Wojny Jagiellonów z wschodnimi i południowymi sąsiadami Królestwa Polskiego w XV wieku
Dynamicznie
rozwijające się oświęcimskie wydawnictwo Napoleon V w ciągu ostatnich trzech
lat wypracowało sobie solidną pozycję na rynku książki historyczno-wojskowej. Publikuje
ono opracowania w szerokim zakresie chronologicznym, poczynając od dziejów wojskowości
antycznej, na monografiach poświęconych po II wojnie światowej kończąc. Napoleon
V potrafi nie tylko przyciągnąć czytelników, ale także zdobywać dobrych
autorów, profesjonalnych historyków, wśród których wymienić można jedynie
tytułem przykładu Profesorów Krzysztofa Baczkowskiego czy Marka Plewczyńskiego.
I właśnie książkę tego ostatniego, znanego historyka wojskowości, mam przed
sobą.
Wojny
Jagiellonów
pomyślane zostały jako szkic, „który przez swą podręcznikową formę i całościowe
ujęcie mógłby się stać skryptem przydatnym dla słuchaczy wyższych uczelni – w
tym przede wszystkim wojskowych (…)”. Potrzeba opracowania tego typu
podręcznika jest niewątpliwa, tym bardziej że, jak słusznie wskazuje Autor,
dotychczas większym zainteresowaniem historyków późnego średniowiecza cieszyły
się zagadnienia związane ze zmaganiami orężnymi Polski z Zakonem Krzyżackim niż
z zaangażowaniem na kierunkach południowym i południowo-wschodnim, aczkolwiek i
na ten temat wiemy już sporo. Książka Marka Plewczyńskiego, jako podręcznik,
nie przynosi w tym zakresie żadnych nowych odkryć czy ustaleń.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





